sobota, 12 listopada 2011

Proroctwo Nostradamusa potwierdzone w Pirenejach.

Proroctwo Nostradamusa potwierdzone w Pirenejach.

                       KARBUNKUŁY – mityczne klejnoty - świeciły w
                                      Pirenejach Francuskich.

      Seria archeologicznych odkryć, jakiej dokonaliśmy w sercu kraju Katarów w efekcie zaowocowała największym naszym odkryciem. Gniazda, które  określiliśmy jako znaleziska pozostawiome przez zaginioną cywilizację Atlantów a, w których według naszego mniemania ustawione były kryształy przeznaczone do przesyłania promieni świetlnych, okazały się artefaktem występującym w dużej ilości i róznorodnym charakterze, również na dużo większym obszarze niż pierwotnie zakładaliśmy. Te pierwsze, które odkryliśmy wraz z obiektami kultury Druidzkiej, zapoczątkowały serię kolejnych odkryć i w efekcie sprecyzowania teorii przedstawiającej istotę, sposobu korzystania ze światła słonecznego, przez dawno wymarłe cywilizacje.

Z obecnego punktu naszej wiedzy, opartej na ocenie różnorodnych gniazd przeznaczonych do ustawiania kryształów, jak i miejsc przystosowanych do mocowanie luster, możemy przedstawić naszą teorię. Dotyczy ona mechanizmów przesyłania i formowania światła słonecznego w celu bezpośredniego naświetlania ciała, jak również w celu oświetlania świątyni ukrytej wewnątrz góry Cardou. 

                                              Teoria.

                  ATLANTYDZKA KULTURA SŁOŃCA.

Odpowiednio ustawione lustra pozwalały na przechwytywanie i koncentrację światła słonecznego, które następnie zostało kierowane w miejsca gdzie występowały łatwo dostępne bloki skalne. Lustra ustawiane były na szczytach gór, powyżej 500 m n.p.m. W taki sposób, by mogły zbierać promienie od wschodu aż do zachodu słońca. Szczyty górskie w miejscach gdzie ustawiane były lustra, miały wykonane drogi dostępu. Takie drogi dostępu, wykorzystane zostały przez budowniczych, którzy zbudowali tu zamki. Istniejące ruiny dowodzą, że w rzeczywistości budowniczowie skorzystali z istniejącej infrastruktury drogowej. Przykładem sa dwa miejsca znaczących zamków, Le Bezu i  Le Chateau  Peyrepertuse.
 
 
Fot. 1 Wycięcie w grani dla zamontowania lustra zbierającego promienie zachodzącego słońca na terenie zamku  Le Chateau Peyrepertuse.

 Te dwa  duże zamki Katarskie zostały zlokalizowane na szczytach górujących nad okolicą podłużnych wypiętrzeń skalnych. Pod osłoną  skalistej grani, wypiętrzonej na tych szczytach, która tworzyła naturalny północny mur obronny zbudowane zostały zamki. Istniejące tu na południowych stokach drogi dostępu ułatwiły komunikację i budowę. W obrębie muru zamkowego Le Bezu istniały dwa duże (kilku metrowej średnicy lustra), na zamku  Le Chateau Peyrepertuse jedno i płaszczyzna szczytowa, która mogła być zabudowana małymi lustrami do zbierania światła ze Słońca w położeniu południowym. W obrębie tego kompleksu zamkowego istnieją schody, które prowadzą do wspomnianej płaszczyzny szczytowej a część z nich została wykorzystana jako infrastruktura zamku. Jest tu widoczne kilka schodów, które nie pasowały do konstrukcji murów zamkowych, zostały więc zabudowane murem, jest to dowód, że schody istniały jeszcze przed budową zamku. Taki dowód posiada swoje uzasadnienie w istniejącej kilka metrów wyżej płaszczyźnie posiadającej harmonijnie wykonane poziomy, do której prowadzi drugie odgałęzienie tych schodów.


 

Fot.2 Schody wykonane przed budową murów zamkowych.
 


Fot.3 Płaszczyzny wykonane na szczycie góry.


Najbardziej spektakularnie przebudowany jest szczyt częsci masywu góry Bugarach.
 

 
Fot 4 Widoczne na zdjęciu przebudowany wierzchołek części masywu góry Bugarach.

Leży ona pomiędzy wspomnianymi zamkami, tworząc naturalną linię wzniesień, która biegnie ze wschodu na zachód. Południowe stoki dolin leżących na północ od tych gór, oświetlane były światłem wysyłanym przez lustra. W pierwszej kolejności świeciły lustra zbierające światło ze wschodzącego słońca, następnie lustra lub soczewki, które mogły przesłać promienie słońca południowego, a po południu lustra zachodnie.

Szeciowiersz 27
Na zachodnim niebie zapłoną ognie;
Takoż na południowym, skąd rozprzesztrzenią się na wschód.
Z braku żeru zdechną robaki w ziemi.
Trzeci raz powróci waleczny Mars.
Złowieszczym światłem rozbłysną Karbunkuły:
Nadchodzi czas karbunkułów, a po nim wielki głód.

Odbiornikami tego światła były różnorodne kryształy służące jako pryzmaty i szlachetne, albo pół szlachetne kamienie, których zadaniem było nasycanie kolorowym światłem skalnego otoczenia. W efekcie powstały różnorodne zespoły świetlne. Jedne służyły do przesyłania i rozsyłania światła a inne tworzyły świątynie kolorowego światła. Wokół takich świecących kamieni na skałach przebywali ludzie i czerpali z dobrodziejstwa świetlnego spektrum.
 

Fot.5 Widok jednego z miejsc, gdzie zostały wykonane gniazda służące do mocowania Karbunkułów.

W trakcie intensywnej operacji światła, okoliczne skały zostały napromieniowane, a w nastepnej kolejności wypromieniowywały pozyskane światło wraz z własnymi cechami fizycznej konstrukcji materii. W taki sposób zostały utworzone miejsca posiadające indywidualne cechy oddziaływania na organizm fizyczno duchowy człowieka. Odkryliśmy wiele takich skalnych grup, gdzie są widoczne miejsca charakterystycznego użytkowania przez człowieka. Zawsze w takim miejscu, istnieją widoczne duże gniazda, gdzie ustawiane były szlachetne, lub pół szlachetne kamienie. Takie miejsca mogły służyć, jako miejsca odzyskiwania utraconego zdrowia, lub wzmacniania naturalnych możliwości człowieka.

Zespół świetlny, którego zadaniem było przesyłanie i rozprowadzanie na duże odległości skoncentrowanych wiązek światła, zbudowany był z najlepszej jakości kamieni szlachetnych. Zadaniem tego zespołu, było przesyłanie światła tam gdzie nie sięgały promienie wysyłane przez lustra. Taki zespół, który zbudowany był z odpowiednio usytuowanych diamentów, mógł spełniać szczególną rolę w całym spektaklu świetlnym. Polegała ona na złapaniu światła w geometryczną pułapkę. Diamentowe pryzmaty z lustrkami, ustawione na wierzchołkach wielokąta, mogły odpowiednio intensywny promień wprowadzić w wir biegnący po wielokącie. W czasie zasilania, taki wir ciągle by nasycał swoją intensywność a w czasie gdy zasilanie nowym światłem byłoby niedostępne zmniejszałby intensywność świetlnego wiru.

Jeżeli te diamenty byłyby odpowiednio duże i precyzyjnie ustawione, można założyć, że wir utrzymałby światło od zachodu słońca, aż do nastepnego dnia.

Nostradamus pisze o wiecznie świecącej lampie w ścianach świątyni Westalki.
C. IX - 9
Kiedy odnajdą niegasnącą lampe,
Palącą się wiecznym ogniem w ścianach świątyni Westalki
Płomień odkryje dziecie brądzące w wodzie, 
Powódź zrujnuje Nimes; Runą budowle Tuluzy.

Ten wyjątkowy wizjoner mógł "oczami ducha zobaczyć" system oświetlenia świątyni we wnętrzu góry Cardou. Za takim rodzajem "wiecznego oświetlenia" przemawiają odkryte przez nas miejsca z widocznymi gniazdami, gdzie mogły być ustawione diamenty i lusterka tworzące świetlny wir. Wielokąt uzbrojony w pryzmaty i lusterka odkryliśmy  w okolicy góry Cardou. Pierwszy wierzchołek z odpowiednimi dołkami znajduje się w miejscu, któremu nadaliśmy nazwę "Ostra skała", drugi, tam gdzie znajduje się największy ołtarz Druidów: "Wielki ołtarz północny", kolejne wierzchołki wielokąta powinny znajdować się wewnątrz góry Cardou. Odkryte przez nas we wspomnianych miejscach (wierzchołkach zewnętrznych) gniazda na skałach, wskazują na możliwość istnienienia dalszej konstrukcji wielokąta wewnątrz góry Cardou. Są one fizycznym dowodem, że góra Cardou była wyjątkowo potraktowana przez twórców całego systemu świetlnego.

Mity, które wskazują tę górę jako miejsce istnienia ukrytej świątyni, znajdują w tym momencie dowodowe potwierdzenie w postaci gniazd, właściwie dla tego systemu świetlnego umiejscowionych. 

Andrzej i Magdalena Struscy.

W następnym artykule fotograficzna dokumentacji świetlnego systemu Atlantydów.

TAJEMNICZE MAPY DRUIDOW

TAJEMNICZE MAPY DRUIDÓW

        Świątynia Ziemi Druidów w Rennes les Bains, obejmuje w sobie świętą górę ,  place kultowe i kompleksy podziemne.  Święta góra była oświetlana światłem emitowanym z luster i pryzmatów, które były tak rozmieszczone by mogły przechwytywać śwaitło wschodzącego słońca i przesyłać je w kierunku świętej góry. Taka ekspozycja świetlna była przeznaczona dla wyeksponowania postaci Matki Ziemi, leżącej na świętej górze. Mogła również służyć do oświetlania wejścia wgłąb podziemnego kompleksu, które znajduje się po zachodniej stronie świętej góry.

        Gniazda i mocowanie dwóch luster, są rozlokowane na krawędzi skalnej 500 metrowej wyżyny, która otacza Rennes les Bains z zachodniej strony. W miejscu gdzie rozpoczyna się lokalizacja luster i pryzmatów, znaleźliśmy wykonaną w skale mapę. Niewielkiej wielkości jajowate wgłębienie, jest wykute w skale leżącej na południowej części wyżyny, na wschów od świątyni światła Atlantydów, "La Roche Tremblante".





Fot 1 Widoczne tu wgłębienie posiada cztery wyeksponowane kierunki wskazywane liniami. Pokazują one cztery najistotniejsze spekty świątyni ziemi. Kierunek wschodni pokazywany linią pionową, wskazuje zarazem miejsce na świętej górze gdzie leży postać matki ziemi.

 
Ta sama linia w przeciwnym kierunku skierowana na zachód, wskazuje szczyt La Pique. Na tym szczycie istnieją miejsca gdzie były ustawiane lustra przechwytujące pierwsze promienie wschodzącego słońca.
Linia skierowana ukośnie do tyłu po prawej stronie, wskazuje leżąca nieopodal  świątynię światła Atlantydów i kilkanaście matrów bliżej leżącą skałę z gniazdem o średnicy około 75 cm.
Z kolei linia skierowana w lewo wskazuje środek ponad kilometrowej długości terenu kultowego, któr rozpoczyna się kilkadziesiąt metrrów od tego miejsca i rozciąga się szerokim pasem po lewej stronie, ponad i poniżej krawędzi skalne całej zachodniej wyżyny.

 
Fot. 2 Zbliżenie mapy pokazuje zakropkowanu okrągły obszar w jej górnej części. To miejsce na mapie jest zgodne z lokalizacją świętej góry druidów a widoczne na obrzeżach mapy znaki są zgodne z miejscami lokalizacji punktów świetlnych.
Na północy terenu kultowego, po drugiej stronie Rennes les Bains w stosunku do pierwszej mapy, znajduje się druga mapa druidów.
Widoczne są na dużej powierzchni skały, (cała wielkość mapy, to 2 na 3 m w jej największych rozpiętościach) niezwykle gęsto rozlokowane wgłębienia. Podobne wgłębienia wystepuja również w naturze na różnych skałach, jednak tu, jest ich bardzo dużo na stosunkowo niewielkiej powierzchni. Poza obszarem mapy na tej samej skale, takie wgłębienia wystepują tylko sporadycznie.
 
Dodatkowo w obrębie mapy widoczne są ręcznie wykonane formy rzeźbień na istniejącej tu naturalnej szczelinie skalnej i poza tą szczeliną, wykonane ręką człowieka, kształty geometryczne.
Mapa jest umiejscowiona na skale, która znajduje się przy północnej drodze wejściowej na teren kultowy. Ta droga, dla kapłanów i kapłanek druidzkich posiadała szczególne znaczenie jako że, znajduje się na niej szereg znaków poziomych. Na każdej z dróg znajdują się znaki poziome, jednak na północnej jest ich cały ciąg.

Wnioskuję, że, służyła ona, jako miejsce znakowania obecności kapłanów z różnych narodowości celtyckich w czasie obchodów kultowych. Dołki widoczne na skale, wskazują mniej, lub bardziej dokładną lokalizację placów kultowych, jakie istnieją na tym terenie. Odkryliśmy pod istniejącym na skałach mchem, ręcznie wykonane formy, które świadczą o użytkowaniu skały jako miejsca kultu. Takich placy kultowych dla których wykonaliśmy dokumentację fotograficzną jest tu ponad sto w tym kilkanaście dużych ołtarzy. Znamy lokalizację kolejnych kilkudziesięciu następnych miejsc kultowych, co razem tworzy obraz niezwykle zagęszczonego terenu kultowego. Tak jest w rzeczywistości i tak to, jest widoczne na mapie.

Poniżej zamieszczone cztery zdjęcia pokazują kolejno trzy fragmęty mapy a czwarte, dalszą część tej samej skały, ale już bez dołków.
 
              Fot. 3 Pierwsza części mapy, bezposrednio przylegająca do scieżki, kiedyśpółnocnej drogi wejściowej na teren kultowy.

 

            Fot. 4 Druga część mapy.

 

              Fot. 5 Trzecia część mapy.
 

               Fot. 6 Skała poza mapą, widoczna na miej znikoma ilość wgłębień.
             

© MAS Magdalena i Andrzej Struscy.
Wszekie prawa zastrzeżone kopiowanie i rozpowszechnianie tylko za pisemną zgodzą autorów. 


Rennes les Bains, Rennes le Chateau, Langwedoc-Rousillion,Midi Pireneyes,Francja,Aude.

poniedziałek, 21 lutego 2011

Blekitne jablka – Rennes le Chateau - dokumentacja fotograficzna

Spektakl Świetlny "Niebieskie Jabłka'nie był nigdy w całości prezentowany publicznie.  Magdalena i Andrzej Struscy przedstawiają  2.5 godzinną dokumentację fotograficzną z tego wydarzenia z dnia 17.01.2011r.w Rennes le Chateau.

Błękitne Jabłka – Rennes le Chateau - dokumentacja fotograficzna.  



  
 
W Kościele świętej Marii Magdaleny w Rennes le Chateau  co roku  17 stycznia w zimowe południe podczas ładnej pogody promienie słońca padające na kolorowe witraże powodują przepiękny spektakl świetlny  na przeciwległej ścianie wnętrza  Kościoła.
Spektakl ten w całości trwa około 2,5 godziny, zaczyna się on na krótko przed godziną 12 w południe a kończy się w części pierwszej parę minut po czternastej a w części drugiej około 15-stej.
Pierwsza część dotyczy światła słonecznego wpadającego przez witraż  umieszczony za figurą św.Rocha tuż przy wejściu głównym do Kościoła.  Tutaj gra świateł zaczyna pojawiać się na pierwszym filarze umieszczonym tuż za chrzcielnicą. Przesuwa się powoli pod stacją Nr.V Drogi Krzyżowej,  przechodzi pod figurą św. Germanie a następnie przemieszcza się pod stacją  Nr IV Drogi Krzyżowej by wejść na drugi filar w którym główne górujące  niebieskie jabłko łączy się z krążkiem z malowidła ściennego i na krótki czas oświetla jego środek, potem wędruje poprzez środek koła krzyża utworzonego z czterech liści żołędzia i ponownie wchodzi w  drugi krążek tego malowidła by następnie powędrować do stacji Nr 3 Drogi Krzyżowej  i  tutaj dokładnie pod numerem  tej stacji zakończyć spektakl świetlny ostatnim wygasającym jabłkiem.

Druga część spektaklu świetlnego zaczyna się około  trzy kwadranse po pierwszej a kończy się około godziny 15 – stej.
Tu światło słoneczne wchodzi przez witraż znajdujący się tuż za figurą św.M.Madelaine – Patronki Kościoła  a jego odbicie w postaci całej gamy różnokolorowych jabłek pojawia się za stacją Drogi Krzyżowej Nr III a bezpośrednio pod figurą św.Antoine Hermie, potem wędrują one pod stację Drogi Krzyżowej Nr II pojawiając się na drzwiach  bocznych świątyni,  Wędrówkę swoją kończą w części środkowej Ambony.

W ten niezwykły dzień mały Kościółek przeżywa oblężenie turystów pragnących obejrzeć ten niespotykany widok. Większość obserwatorów uradowana  widokiem spektaklu pierwszego zaczynającego się tuż niedaleko wejścia głównego do Świątyni nie zwraca wcale uwagi na rozpoczynający się w środkowej części Kościółka drugi spektakl.
Mimo tak dużej ilości turystów przybyłych  w ten dzień do Rennes le Chateau  z całego świata  w Kościele nie jest bardzo tłoczno gdyż prawie każdy zwiedzający jest tu dosłownie kilka minut .
Spektakl świetlny w Świątyni św. Magdaleny przedstawia drzewo z zawieszonymi na jego gałęziach  okrągłymi owocami, które przypominają jabłka. Poczynając od pierwszych chwil spektaklu w miarę upływu czasu staje się on coraz bardziej wyraźny wygląda to tak jakby jabłka dojrzewały. Nabierają wyraźnie pomarańczowo-czerwonego koloru  podczas gdy kilka z nich ukazuje się w kolorze czysto niebieskim. W górnej części  drzewa dominują 3 niebieskie jabłka.

Plan Kościółka św. Magdaleny.

 
 

  


   
Foto1 i 1a  W samo południe promienie słońca oświetlają chrzcielnicę oraz figury postaci się tam znajdujących.   



 
Foto 2. Na krótko przed godziną 12 w południe pojawiają się pierwsze zarysy jabłek. 


 
Foto 3.W tym momencie wyłania się pierwsze niebieskie jabłko. 



 
Foto.4. W samo południe – pierwsze niebieskie jabłko całkowicie widoczne.
 



 
Foto.5.Część pierwsza spektaklu – Dojrzewające jabłka.
 


 
Foto.6 Wędrówka Drzewa jabłkowego.
 



 
Foto.7.Drzewo znajduje się dokładnie nad Stacją Nr V.
 

 
 

 
Foto.8Jabłka mijają Stację  Nr V.  



 
Foto.9..Błękitne jabłka z pierwszej fazy podążają w kierunku figury św.Germaine. 



 
Foto.10. W tym momencie rozpoczyna się spektakl drugiej fazy jabłek za stacją Nr III  pod figurą św. Antonie Hermie. Na fotografii widoczna jest również pierwsza faza niebieskich jabłek.
 

 

Foto.11.Jabłka z pierwszej części docierają do Stacji VI  a jabłka z części drugiej przesuwają się w kierunku drzwi bocznych.
 



 
Foto.12.  Widoczne oba spektakle świetlne.




 
Foto.13. Górne błękitne jabłko łączy się z krążkiem wchodząc w niego. Spektakl pierwszy minął stację Nr IV. 



 
Foto.14. Błękitne jabłka z pierwszej fazy widoczne na filarze drugim natomiast jabłka z fazy drugiej wchodzą na filar. 




 
Foto.15.Niebieskie jabłko wchodzi w koło łączące krzyż połączony z czterema  liśćmi.
 



 
Foto.16. Spektakl pierwszy dobiega końca, spektakl drugi przesuwa się w kierunku Ambony.



 
Foto.17. Jabłko fazy pierwszej opuściło krzyż złożony z lisci czterech dębów i weszło w drugi krążek. 

 
 


 
    Foto.18. Faza druga spektaklu niebieskich jabłek.                                         


 Foto.18. Jabłka fazy pierwszej przemieszczają się w kierunku Stacji Nr III.
  
 
  

 
Foto.19. Ostatnie jabłka czerwone niebieskie  fazy pierwszej pod Stacja Nr III.   





Foto.20. Jabłko powoli wygasa.


Foto.21. Aby za chwilę całkowicie zniknąć. 
 



Foto.22. Spektakl pierwszy dobiegł końca. 

 



Foto. 23. Spektakl drugi jeszcze trwa. 

 


 
Foto.24. Spektakl drugi porusza się w kierunku Ambony i Stacji  Nr I.



 
Foto.25. Spektakl drugi dobiega końca na środkowej części Ambony.  

 
Zapraszamy do Galerii Magdala na obejrzenie Spektaklu Świetlnego - Niesamowitej Gry Świateł Witraży – " Niebieskich Jabłek "  dwu i pół godzinnej dokumentacji zdjęciowej.
Dokumentacja zawiera 321 zdjęć wybranych spośród.600 zdjęć skatalogowanych.

Magdalena Struska

współpraca Andrzej Struski

www.andrzejstruski.com

 © Magdalena Struska Powyższy tekst jest tekstem autorskim.
Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu oraz podaniem linku.

środa, 15 grudnia 2010

Tajemnice Rennes Cz. 2 Serce Chrystusa.

Tajemnice Rennes
Cz. 2 Serce Chrystusa.


    Proszę zwrócić uwagę, jak ważne okazują się szczegóły, które zostały ujęte w konstrukcji wizerunków. Co można stwierdzić na podstawie analizy figurek dwóch niewiast?
Przede wszystkim wskazują one stan ciąży, który jest przypisany obu przedstawianym niewiastom. Jednakże z ogólnego wizerunku nie możemy bliżej określić, jakie autentyczne postacie są tymi rzeźbami przedstawione.

   Jest w Rennes le Chateau pewna wskazówka, ukazująca sposób odczytania informacji, która jest ukryta w konstrukcji wizerunków rzeźb i malowideł. Jak bardzo jest ona cenną wskazówką, przekonaliśmy się już pierwszego dnia oglądania zabytków Rennes. Tę wskazówkę ksiądz B. Sauniere umieścił w takim miejscu, by dostępność do niej maksymalnie utrudnić. Drugie piętro jego willi i niezbyt dużą wielkość rzeźby Jezusa Chrystusa, uznał za wystarczająco bezpieczne miejsce ukrycia bardzo ważnej wskazówki.



Willa Betaniia z widoczną wysoko ustawioną figurką Chrystusa.

    Sama rzeźba jest średnich rozmiarów figurą, ulokowaną na wysokości drugiego piętra. Praktycznie do tej rzeźby przypadkowy turysta nie ma dostępu w celu dokładnego obejrzenia jej wyglądu należałoby wejść do niej po odpowiednio długiej drabinie. My skorzystaliśmy z prostego sposobu, zdjęcie powiększaliśmy tak, aż można było rozróżnić każdy szczegół.


Powiększona fotografia figurki przedstawiającej postać Chrystusa z sercem na piersi.

     Ogólnie rzecz oceniając, jest to chyba najczęściej eksponowany wizerunek Chrystusa. W tym przypadku, można by również tą ekspozycję przyjąć w taki sam sposób, gdyby nie jedna drobna, acz istotna szczególna forma wizerunku serca Chrystusa.


Wizerunek serca Chrystusa.

      Serce, które symbolizuje twarz, taki wizerunek zobaczyliśmy po maksymalnym powiększeniu zdjęcia w komputerze. W pierwszej chwili zaskoczenie, tak można określić stan, jaki nas ogarnął w momencie, gdy zobaczyliśmy powiększenie zdjęcia. Jednak nie bez przyczyny, taki wygląd serca został wykonany na tej figurce Chrystusa.
    Na pierwszy rzut oka wymowa tego wizerunku przywołuje na myśl wygląd twarzy człowieka. Te nad wyraz wyeksponowane oczy i brak widocznych ust, to główne cechy wizerunku serca, który mamy przed oczami. Tak jednoznacznie wyeksponowane cechy szeroko otwartych oczu i całkowicie zamkniętych ust, posiadają zbyt wyrazista wymowę, by można było ja pominąć i przejść nad nią do porządku dziennego. Oprócz tej, tak wyrazistej wymowy serca a raczej w związku z nią, należy dokładnie zanalizować całą wymowę wizerunku rzeźby Chrystusa.

    Z pośród wielu szczególnych cech tego wizerunku w pierwszej kolejności należy wyjaśnić kwestię; dlaczego na rzeźbie, która jest usytuowana tak wysoko, że małe szczegóły z dołu nie są widoczne, jest wykonany tak wymowny wizerunek serca?
Bez wątpliwości, ten wizerunek został wykonany w konkretnym celu i ma przekazać informacje, które z niego wynikają. Jednak dla człowieka oglądającego tę rzeźbę z miejsca przed willą, jest on całkowicie zakryty. Tu zamysł księdza B. Sauniere, musiał być motywowany jakąś szczególną potrzebą. Jedno jest pewne, wymowa tego wizerunku nie była przeznaczona dla każdego, kto spojrzy z dołu na rzeźbę Chrystusa.

    Inną kwestią jest sam charakter wymowy szczególnego wyglądu serca, który jest w jakiś sposób wzmocniony miejscem posadowienia rzeźby. Rzeźba tak wysoko stojąca, dysponuje szerszym horyzontem „widzenia”, niż gdyby była ustawiona nisko. Istotna tu jest kwestia „widzenia”, bo taki przekaz niesie wizerunek serca, nie oznacza to jednak, że należy patrzeć z tego samego punktu, w którym stoi figurka Chrystusa. Raczej wskazane jest zwrócenie uwagi na wiele różnych znaków, znajdujących się w dużym otoczeniu tego miejsca.

    Na ogół istniejące znaki są mniej lub bardziej widoczne i w przeciągu jakiegoś czasu wszystkie lub ich większość zostaną odkryte. Jednak ten wizerunek, nakazuje uważnie patrzeć, mówią o tym szeroko otwarte oczy. Jest tu wskazana jeszcze jedna istotna informacja, która dotyczy wyszukiwania znaków. Mianowicie szczelnie zakryte usta, przy szeroko otwartych oczach, przekazują dodatkową informację. Mówi ona; nie szukaj słów, lub napisów, szukaj form, kształtów, rysunków inaczej mówiąc, szukaj informacji zawartych w obrazach i w znakach.

    Inna kwestia tego wizerunku uzupełnia wskazanie, obrazując dodatkowo temat poszukiwań. Serce jest ściśle związane z krwią z kolei krew może być symbolem linii rodowej, tu serce Chrystusa może wskazywać sprawy związane z rodem Chrystusa.

    W konkluzji do całokształtu wymowy wizerunku zawartego w tej rzeźbie, można przyjąć, że w Rennes le Chateau znajdują się ukryte w różnych obrazach i znakach informacje, które będą świadczyły o rodzie Chrystusowym. Jednak odnalezienie ich wymaga dużej spostrzegawczości, bo nie są one przedstawione ani w sposób widoczny dla każdego, (szeroko otwarte oczy mówią, że obrazy w swej wymowie będą odnośne a nie jednoznacznie ukazujące) ani nie są przedstawione w prostej wymowie (zakryte usta mówią, że nie będzie w tych informacjach prostych związków znaczeniowych). Te informacje będą raczej ukazane alegorycznie i w odniesieniu do wartości związanych z szeroko pojętą sprawą Chrystusa, rodu Chrystusowego i religii Chrystusowej.
Tu wskazywane formy zapisu informacji w postaci obrazów i znaków zgoła niewidocznych, muszą być umieszczone na rzeczach widocznych i związanych z tematem całego przekazu. Te ukryte znaki muszą być częścią większych wizerunków i obrazów, częścią rzeźb a nawet budowli. One muszą się znajdować tu, wokół wilii Betanii w całym obszarze twórczego działania księdza B. Sauniere, jak również autorów rzeźb i malowideł.

© Struski Andrzej
Kopiowanie, rozpowszechnianie tylko za zgodą autora tekstu.

www.andrzejstruski.com

niedziela, 12 grudnia 2010

Tajemnice Rennes Cz.1 Pierwsze wrazenia

Tajemnice Rennes
Cz. 1 Pierwsze wrażenia.



Tablica drogowa Rennes le Chateau z oznakowaniem drogi, która kończy się w tej miejscowości.

      Rennes le Chateau tajemnicze miejsce, a może miejsce tajemnic. Nasza przygoda z tą wyjątkową miejscowością, dokładniej z tajemnicami, które ona skrywa rozpoczęła się 17-go września 2005 r. Dojechaliśmy do tej historycznej miejscowości o godz. 17-ej po południu w dniu, który okazał się dla nas wyjątkowo szczęśliwy. Bo jak inaczej określić efekt zdarzenie, które spotka nas, późnym wieczorem, a dzięki niemu odkryjemy poszukiwane przez bardzo wielu ludzi miejsce.
     Wrażenie emocjonalne, jakiego doznaliśmy podczas wjazdu na szczyt i w czasie, gdy tam po raz pierwszy wysiedliśmy z samochodu było niesamowite. Już wcześniej, gdy mijaliśmy granicę Langwedocji, zarówno ja jak i Magdalena doznaliśmy szczególnego uczucia. Emocje te wyrażały głęboką radość, jaką chyba tylko odczuwają marynarze po powrocie do domu z długiego rejsu. Te emocje bardzo silne już wówczas na drodze a teraz jeszcze mocniejsze, były wręcz niesamowite
      Pierwszą czynnością, jaką wykonaliśmy, było obejrzenie panoramy rzucającej się w oczy doliny otaczającej samotny szczyt, na którym właśnie się znajdowaliśmy i gdzie jest rozlokowana obecnie niewielka górska miejscowość Rennes le Chateau.
     Po kilku minutach i przejściu kilkudziesięciu kroków staliśmy już obok najbardziej znanej budowli w tej miejscowości. Wieża Magdala, bo to ona leży najbliżej, i po widoku, który rzuca się w oczy prosto z parkingu, do niej wszyscy kierują swoje kroki.



Wieża Magdala.

Jej wizerunek z publikacji i obiekt, przed którym stoimy to dla nas, dwie zupełnie inne wartości. Stojąc przed nią, emocje prawie łzy wyciskają z oczu i zdawałoby się, że jest to niemożliwe, ale one z każdą chwilą ciągle się nasilają. Pierwszym wrażeniem, jakie można odnieść patrząc na wieżę jest jej posadowienie nad samą krawędzią. Prawdopodobnie twórca takiego projektu posadowienia konstrukcji wieży, chciał w ten sposób coś przekazać, może to być tylko wrażenie a może istotna informacja.

      Po kilku minutach idziemy w kierunku kościoła i to, co tu zobaczyliśmy zrobiło na nas niesamowite wrażenie. Znanych jest dużo publikacji, które przedstawiają zabytki Rennes le Chateau, są pokazywane zdjęcia jak również jest wiele opisów. Związek Magdaleny z Chrystusem, jest w ostatnim czasie tematem bardzo popularnym. Jednak żadna ze znanych mi publikacji nie przedstawiła rzeczy w tym względzie kluczowej. Okazało się, że historia prezentuje nam szczególne dowody, które w postaci wizerunków możemy obejrzeć w Rennes le Chateau.

  Gdy stanęliśmy na chodniku, który prowadzi do drzwi wejściowych kościoła, jeden z takich szczególnych wizerunków objawił się przed naszymi oczami. Jedno spojrzenie na rzeźbę niewiasty, zarówno tej ponad wejściem do kościoła jak również tej, na posągu po lewej stronie chodnika pokazuje nam widoczną u obu tych postaci ciążę.



Postać Magdaleny z widoczną ciążą, która trzyma krzyż.

     Wizerunek niewiasty w ciąży, która trzyma krzyż na rękach jednoznacznie wskazuje na Magdalenę, która w czasie po ukrzyżowaniu Chrystusa jest w ciąży. Na czas po ukrzyżowaniu, wskazuje trzymany w jej rękach krzyż, atrybut, który nie mógł w taki sposób wystąpić przed ukrzyżowaniem. Wizerunek Magdaleny w ciąży w czasie po ukrzyżowaniu Chrystusa, dowodzi dwóch istotnych kwestii. Pierwsza z nich to ta, która mówi, że Chrystus miał dziecko lub dzieci z Magdaleną.
     Druga kwestia to obowiązujące zasady społeczne; w tamtym czasie, Żyd a w szczególności potomek królewskiego rodu i dodatkowo nauczyciel duchowy i moralny, jakim był Chrystus, nie mógł mieć nieślubnego dziecka. Taka kwestia, to dowód na istnienie małżeństwa Chrystusa i Magdaleny dowód, który jednoznacznie wynika z wizerunku niewiasty, wyrzeźbionego ponad drzwiami wejściowymi do kościoła chrześcijańskiego. Prawdopodobnie miejsce, które artysta wybrał dla tej rzeźby, ponad drzwiami do kościoła chrześcijańskiego, przyczyniło się do tego, że nie została ona zniszczona.



Zbliżenie postaci Magdaleny z krzyżem na rękach.

      Na tym zbliżeniu, widoczne są zdobienia dwóch filarów po obu stronach Magdaleny. Malowidła są tak wykonane by w określonej perspektywie i w odpowiednim zbliżeniu ukazywały wzory przypominające małe dzieci. Motywy, które wskazują na płodność i rodzinę, występują nagminnie w większości zdobień, istniejących w Rennes le Chateau. W tym klimacie zdobniczym, można odnieść wrażenie, że wszystko tu wskazuje na istnienie, rodziny z dziećmi i należy przyjąć, że wskazywaną rodziną jest tamta z przed dwóch tysięcy lat.

Andrzej Struski

www.adrzejstruski.com